No więc dzisiejszy post będzie troszkę jedzeniowy. A mianowicie po powrocie z Belgii dalej tęsknie za tamtym jedzeniem, a niestety nie potrafię nigdzie znaleźć równie dobrych i podobnych produktów. Nadal poszukuje kiełbasek, które tam się nazywały Chipolata. Zresztą tam wszystko smakowało jakoś inaczej ;)
To zdjęcie mojego pierwszego domowego posiłku tam właśnie z tymi kiełbaskami ;)
A tu już moja sałatka na kolację z cukinią i kiełbaskami podobnymi do chipolaty :)
Jak macie jakieś ciekawe przepisy i do wykonania dla studentki to się podzielcie :)