Jak Wam mija weekend? Tak samo leniwie jak u mnie?
Ponieważ czuję się już lepiej mam dla Was nowy post ;)
Jest coraz zimniej, niestety, co nie najlepiej znoszą moje usta. Ciągły wiatr i mróz im nie sprzyjają, jak zapewne każdym wargom. Nie lubię jak moje usta są spierzchnięte i wszędzie odstają skórki.
Staram się z tym jakoś radzić po swojemu ;) A robię to w taki sposób :
Na noc staram się usta smarować Niveą. Dzięki temu przez noc są nawilżone i mam nadzieję, że trochę dochodzą do siebie, bo zimnych dniach. W ciągu dnia używam balsamu regenerującego od Eveline. A jeśli moje usta są w lepszym stanie balsamu do ust o waniliowym smaku :)
Muszę przyznać, że ten balsam regenerujący jest bardzo fajny. Długo utrzymuje się na ustach, a po jego użyciu widać poprawę stanu warg. Jego zapach jest jak dla mnie neutralny, więc mi nie przeszkadza.
A to pomadka w małej, poręczne puszeczce, która kupiłam w Belgii w jakimś sklepi za 1 euro. Uwielbiam zapach tego balsamu, bo wanilia jest w nim bardzo wyczuwalna, a ja bardzo lubię waniliowe kosmetyki :)
A Wy jakie macie sposoby na dbanie o usta w czasie zimy?
Pozdrawiam Was cieplutko :)