piątek, 4 lipca 2014

Czerwcowi ulubieńcy

Witajcie


Aż trudno uwierzyć, że czerwiec już się skończył i mamy już lipiec. Jak ten czas szybko leci. 

Dzisiejszy post będzie pierwszym na blogu postem o moich kosmetycznych ulubieńcach miesiąca :) Pokaże Wam moją piątkę, która na prawdę okazała się zaskakująco dobra.

To teraz czas na prezentację ;)

Jak widzicie moi ulubieńcy to Dove, Wibo i Garnier ;)


Wspaniały szampon Dove z olejkami. Bardzo przypadł moim włosom do gustu, są po nim bardzo fajne :)


Nigdy nie byłam przekonana do antyperspirantów w aerozolu, ale ten z Dove na prawdę dobrze się sprawdza. Nawet w takie upały jakie teraz panują cały dzień utrzymuje się na skórze. 


Kompletnie zapomniany przeze mnie krem BB z Garniera w czerwcu dostał swoją drugą szansę i na razie sprawuje się super. W upalne dni jest wszystkim czego potrzebuje na twarzy.


O tym tuszu mogłyście przeczytać tu  :). Musiał się znaleźć w ulubieńcach :)


Tak samo sytuacja wygląda z tym żelem, o którym pisałam tu :)


To tyle moich czerwcowych ulubieńcach :)
Co sądzicie o tego typu postach na blogu? Powinno być takich więcej?

Trzymajcie się i dużo słoneczka Wam życzę na weekend :)

22 komentarze:

  1. Lubię takie posty , lecz u mnie na blogu z takimi ciężko , ponieważ jestem zbyt wybredna żeby wybrać ulubieńca :D . Fajne produkty ; )) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wybór był prosty, bo raczej nie używam dużej ilości rzeczy ;)

      Usuń
  2. polubiłam się z tym tuszem wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sobie kupić ten żel do brwi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się nad zakupem tego antyperspirantu, ale w końcu zdecydowałam się na Adidasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do Wibo: kupuję jedynie ich lakiery. I też nie są jakiejś wymarzonej jakości, dobre, ale bez fanfar i zachwytów.
    Za to marka Dove robi na mnie zdecydowanie pozytywne wrażenie. Ich produkty mają charakterystyczny dla firmy zapach, a balsamy świetnie nawilżają ciało. Balsamowanie się takimi kosmetykami to sama przyjemność.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Wibo bardzo lubię. I tak rzeczywiście Dove świetnie pachnie :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Szkoda, że u mnie szampon się nie sprawdził. Obecnie mam antyperspirant w sprayu dove o zapachu granatu i werbeny cytrynowej, ma świetny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do szamponu to faktycznie szkoda. Ja może po tym kupię jakiś inny od Dove ;)

      Usuń
  7. żel do brwi z wibo bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. amazing post<3
    Maybe want follow each other? if yes, just follow me and i follow you back :)
    http://fashionsecrets-oksana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, marze o takim zelu do brwi :)

      Usuń
    2. Powinnaś bez problemu znaleźć go w rossmanie ;)

      Usuń
  10. Ja lubię niebieską odżywkę z Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię tusze z Wibo, muszę sięngnąć i po ten. Na razie używam tego zielonego i różowego

    OdpowiedzUsuń